Dzienniki Morawskiego (22)159 min czytania

()

2015-10-25/6/7

Niedzielny „Le Journal du Dimanche” przyniósł spory artykuł z wyraźnym niepokojem zapowiadający zwycięstwo „ultrakonserwatystów” w polskich wyborach parlamentarnych i wyrażający obawę, iż w Polsce spotęguję się eurosceptycyzm!! Ale, co najbardziej rzuciło mi się w oczy, to podpis pod zdobiącym ten tekst zdjęciem, na którym widać Jarosława Kaczyńskiego i Beatę Szydło!!! Otóż podpis ten stanowi gafę, zdumiewającą pomyłkę! Brzmi on po francusku: Jarosław Kaczyński et Beata Szydło, la femme de son defunt jumeau Lech! (Jarosław Kaczyński z żoną jego zmarłego bliźniaka Lecha” (w samym tekście artykułu tego błędu nie ma!)… Ta pomyłka w opisie zdjęcia, to typowy zdarzający się przy pracy (i którego dziennikarze – jak dobrze wiem – zawsze się obawiają) błąd!! Przy pośpiechu zawsze może się to zdarzyć! Nie będę więc „robił z igły wideł”, choć to niedopatrzenie jednak mnie zabolało. Rzecz w tym, że nie od dziś niezwykle wysoko cenię śp. Marię z Mackiewiczów Kaczyńską, tę wielką patriotkę, osobę świetnie rozumiejącą nasze problemy byłych pracowników RWE, podobnie zresztą jak problemy polonijne… Podkreślę, że pani Maria Kaczyńska, swego czasu wraz ze swą najbliższą współpracownicą, niezapomnianą śp. Izabelą Tomaszewską, ku naszej radości odwiedziła nasz Polski Dom Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. To sanktuarium pamięci o polskiej emigracji walczącej. Przeprowadziła tam szereg miłych rozmów z naszymi pensjonariuszami, m.in. z pisarską Zofią Romanowiczową i z byłym „cichociemnym”, Andrzejem Bogusławskim. Wysoko oceniła pracę dyrektora Domu, Marka Szypulskiego.

Ale pora, bym powrócił do wyborów parlamentarnych! Na jednej ze stron poniedziałkowego numeru „Le Figaro” rzuca się w oczy duży artykuł Mayi Szymanowskiej pt.: „Beata Szydlo, la madonne des conservateurs polonais ”. Podtytuł precyzuje, że ta 52-letnia kobieta, popierana przez Jarosława Kaczyńskiego, ma teraz stać się premierem! Tekst Szymanowskiej podkreśla m.in., że pani Szydło jest kimś „bliskim ludu”, w szczególności tej części społeczeństwa, której zagraża bezrobocie i która nie wyciągnęła korzyści z polskiego cudu ekonomicznego (przewidywalny wskaźnik wzrostu gospodarczego: 3,5% na rok 2015). Tyle w wielkim skrócie o tym artykule.

Odnotuję jeszcze, w mym pojęciu wysoce interesujące, choć krótkie, uwagi młodego Francuza, który kilka dni temu wrócił z Polski. Uderza go to, iż spotkał w Warszawie, jak to określa, dwie, dość różne kategorie zwolenników PiS-u! Jedno ich mocno łączyło: potężna chęć zmiany, odsunięcia starej ekipy rządzącej. Zwolennicy PiS-u starszego pokolenia głoszą eurosceptycyzm, poruszają stare problemy, kultem otaczają Kaczyńskiego… Młodzi mówią o Dudzie, widzą w nim „nowoczesnego Europejczyka”, człowieka o zupełnie innym, niż dotychczas, nowym „stylu działania” no i zdolnego „spokojnie i z umiarem” prowadzić każdą debatę! Głoszą, że z Dudą „idzie nowe”… Że kończy się pewna epoka „dominacji starych rozgrywek i starych ludzi”. (???)

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.