2015-11-04
W chwili gdy piszę te słowa, analiza „czarnych skrzynek” rosyjskiego samolotu pasażerskiego lecącego z Egiptu do Petersburga, który uległ katastrofie, podobno dosłownie rozpadając się w powietrzu – nie jest jeszcze zakończona…Egipskie władze ponoć odrzucają hipotezę, że szło o zamach terrorystyczny. Wiadomo, dlaczego! Wszak zagraniczni turyści mają spore znaczenie, gdy chodzi o egipską gospodarkę. Rzecz w tym, by nie dopuścić do tego, by „kandydatów na wakacje” w owym ciepłym kraju ogarnęła panika! Ze swej strony dżihadyści w specjalnym komunikacie stwierdzają, iż „zniszczyli” ów samolot w odpowiedzi na zaangażowanie się Rosji w konflikt zbrojny w Syrii…
Sprawa jak na razie – jak pisałem na początku – jest przedmiotem analizy, śledztwa…
Ale podobno w Rosji w dość szerokich kręgach społeczeństwa potęguje się przekonanie, że chodzi o zamach dokonany przez owych skrajnych i sfanatyzowanych islamistów.
Jedno zdaniem pewnej liczby ekspertów oczywiste. Trzeba brać bardzo na serio zagrożenie terrorystyczne! Jasne chyba, iż fanatycy dżihadu planują najróżniejsze spektakularne zamachy. A przy mocy obecnych środków masowego rażenia – mogą one być naprawdę bardzo groźne.
Terroryzm – to współczesna forma wojny! Obawiam się, iż fakt ten jeszcze w pełni nie dotarł w naszych krajach do świadomości sfer kierowniczych i odpowiedzialnych za obronę. Jak się zdaje, nasze armie nadal trzymają się pewnych starych schematów myślenia. Nie dostrzegają do końca faktu, że terroryzm, to nowa forma wojny, forma szczególnie niebezpieczna! Wedle opowiadań mych przyjaciół bardzo dobrze problem ten dostrzegał słynny francuski generał, były szef sztabu sił zbrojnych Francji Jeannou Lacaze (1924-2005) zwany „Sfinksem”, który ponoć mawiał, że niestety mało kto to rozumie, no i że „generałowie nie są w stanie we właściwym wymiarze tego pojąć’’.
