2015-09-12
„Idzie nowe”! Wielkie wrażenie zrobił na mnie fakt, że Guillaume Pepy na łamach poważnego tygodnika „L’OBS” (numer z 10 września 2015 r.) jasno stwierdził, że należy brać projekt HYPERLOOPU – pociągu mającego rozwijać szybkość 1200 km na godzinę, bardzo na serio! A Pepy to prezes zarządu SNCF (francuskich kolei państwowych). Ceniony i dysponujący całym aparatem wysokiej badaczy i inżynierów kolejnictwa rzeczoznawca!!…Ów, tak świetnie poinformowany i ponoć z natury ostrożny fachowiec zaznacza, że pomysłodawca Hyperloopu, Elon Musk, już wykazał się sporą dozą geniuszu gdy np. chodzi o jego samochody elektryczne…
Dodam, że jak wyjaśnia ów tygodnik „L’OBS” – Musk sam w swych zakładach nie ma zamiaru Hyperloopów produkować. Całym tym problemem zajmują się inne firmy. Jedna z nich, kalifornijska Hyperloop Transportation Technologies donosi, iż w 2016 roku rozpocznie budowę specjalnej – jak się zdaje zawieszonej na potężnych słupach rury, zastępującej stary, oparty na szynach system … (wszystko to otacza „nimb tajemnicy”: wiadomo – konkurencja czuwa i obserwuje!). Prace te mają, jak wszystko dobrze pójdzie, być zakończone w roku 2017. A w 2018 roku pierwsze z takich „pociągów” dokonają próbnych jazd.
Tak więc ostatnio o Hyperloopach pisał „L’OBS” — ale wieści o tym superszybkim przyszłym środku lokomocji pojawiły się też w innych pismach! Rzecz jasna, sprawa ta żywo interesuje też socjologów. Przemieszczanie z szybkością 1200 kilometrów na godzinę, siłą rzeczy może wiele zmienić w życiu społeczeństw… Jak się dowiaduję, ewentualne efekty ekonomiczne superszybkich „pociągów” bardzo poufnie analizują wysokiej klasy bankowi eksperci z dziedziny futurologii finansowej… Wyniki ich badań otacza tajemnica. Jedno wiadomo! „Pociąg” o szybkości 1200 km na godzinę mógłby „stworzyć poważne problemy kompanion lotniczym’” – Skądinąd ponoć pojawienie się Hyperloopów może wpłynąć na „rolę miast i być może spowodować spadek cen placów czy budynków”?…
