2015-09-15
Rozmówca, obywatel francuski polskiego pochodzenia, spędził ostatnio wakacje u swych krewnych w Polsce. Po powrocie opowiada, iż PiS wygrał wybory prezydenckie, bo zastosował taktykę Frontu Narodowego! „Schował rozkrzyczanych leśnych dziadków, a wysunął młodego Dudę”. Dodaje, że w Nordzie (Północnej Francji) wiele osób bliższego lub dalszego polskiego pochodzenia będzie w grudniu 2015 roku głosować na Marinę Le Pen, która tam, w wyborach regionalnych, poprowadzi listę Frontu Narodowego. Te same osoby nigdy by nie oddały swego głosu na Front Narodowy, gdyby był nadal kierowany przez jej ojca, starego Jean-Marie Le Pena, „nieodpowiedzialnego pyskacza”, stale załatwiającego stare porachunki, cuchnącego przeszłością, nawet niekiedy petainizmem itd., itd. „ Spór Mariny z ojcem oddał tak wielkie usługi Frontowi, że można się zastanawiać, czy nie jest celowo nagłaśniany”?…
Obecna przy rozmowie starsza pani, także polskiego pochodzenia, na takie dictum powiedziała, iż jasne, że Front Narodowy zrobiłby porządek z bałaganem, przestępczością, bandami młodych Arabów, rozpanoszonymi w różnych miasteczkach! Nieco enigmatycznie owa dama dodała: „wybory regionalne, to co innego, ale w roku 2017 w wyborach prezydenckich nie będę na Marinę głosować”!
Ów francuski obywatel polskiego pochodzenia natychmiast pyta: Ale dlaczego? Dama z pewnym wahaniem przyznaje, że chodzi o jej oszczędności!! Front zapowiada wyjście z Euro, a to oznacza zamęt i bałagan, nową wymianę pieniędzy, niepotrzebne ryzyko!
Wyżej przytoczony obywatel francuski polskiego pochodzenia przyznał jej częściowo rację. Wyraził jednak przekonanie, że z tym wyjściem z Euro to nie do końca pewne, natomiast zalew islamskich uchodźców, jego zdaniem – jeśli go się bardzo energicznie nie przyhamuje – „położy” francuskie kasy chorych i całą „politykę socjalną”. Dodał, że w Europie niewątpliwie musi dojść do sojuszu stronnictw stawiających na „porządek” i politykę silnej ręki!! Kończąc dorzucił, że zdaniem jego stryjecznych bratanków wyniki październikowych wyborów do Sejmu nie są do końca pewne. Zjednoczona prawica góruje, ale nagle trochę się cofa??… Ponoć jasne, że nie będzie mogła rządzić sama!! Jego zdaniem, rzekomo za mało na jej listach osób „w stylu Dudy” (?), a za wiele zgranych postaci gadających cały czas o przeszłości… A młodzi patrzą w przyszłość! Mówią: „co było a nie jest nie pisze się w rejestr”!
W odpowiedzi na końcowe pytanie z mej strony podkreśliłem, że, choć jestem pod wrażeniem talentów politycznych pani mecenas Mariny Le Pen, jednak stanowczo pozostaję federalistą europejskim i człowiekiem „złotego środka”!
