2015-02-12
Jak zwykle na początku zajmę się listami i pytaniami czytelników! Tak więc dr hab. Aleksander Woźny z Opola, ceniony historyk pisze mi: „Dziękuję za dziennik z 10 02. Od czasu do czasu prasa publikuje informacje dotyczące Zakonu Maltańskiego!! Jakiś czas temu „mój” student z Nysy pisał pracę w której wykorzystał element dotyczący udziału maltańskiego pogotowia ratunkowego w zabezpieczaniu imprez masowych na terenie miasta. To chyba ? jedyna zakonna jednostka na moim terenie”. Z kolei z Kościana dociera do mnie wiadomość, że miłośnicy miejscowej historii teraz żywo się interesują długowiekową i ponoć wielką rolą Zakonu w życiu tego królewskiego miasta. Zapewne w końcu marca odbędzie się w Poznaniu uroczysta promocja pierwszego tomu mych tak „obfitych w strony” dzienników, jak na razie dostępnych tylko w Internecie (to historycy zasugerowali wydanie książkowe zaopatrzone w tak im potrzebny indeks nazwisk…). Promocją książki wydawanej przez Instytut Im. Generała „Grota” Roweckiego pokieruje słynny w południowo-zachodniej Wielkopolsce pisarz-regionalista, redaktor Jerzy Zielonka z Kościana, Będą też tam obecni inni wybitni Kościaniacy. Być może (?) nasi konfratrzy z Poznania zechcą przybyć na tę imprezę, między innymi po to, by spotkać się z owymi Kościaniakami!!
Z kolei zgoła inne zagadnienie!! Czytelnik pyta: Dlaczego Pan, jeden z najbardziej zaufanych „ludzi” Nowaka, ośmiela się z takim uporem bronić ludzi po uszy umaczanych w PRL-u? Odpowiem tak: będąc korespondentem informacyjnym RWE zawsze przywiązywałem wagę do przeciągania na nasza stronę zdolnych „reżimowych” dziennikarzy i innych wybitnych „ludzi PRL”! Zgodnie z wyraźnym zaleceniem Nowaka stałem na stanowisku, że „nawróconym należy przeszłość wybaczać”, że jest to także ze względów „operacyjnych” i politycznych konieczne. To Nowak dał mi idące po tej linii instrukcje (które np. potępiali Wiktor Trościanko, także z innych niż Trościanko przyczyn, szlachetny lecz zacietrzewiony Leopold Tyrmand…). Nowak żądał jedynie, by przechodzący na naszą stronę dokładnie wyspowiadali się z dawnych „grzechów” – w tej dziedzinie nie tolerował przemilczeń… Na szczęście swą postawę Jan Nowak sformułował na piśmie. Np w „Polsce z oddali”, w podrozdziale „Spór o prawo do nawrócenia” Nowak przypomina np., że „używając języka naszych czasów Św. Paweł współpracował (przed swym nawróceniem) z żydowską bezpieką, biorąc udział w mordowaniu i prześladowaniu pierwszych wyznawców Chrystusa”… Na szczęście nie został odrzucony przez apostołów! Pamiętam też, jak już w lata później Nowak wskazywał, jak politycznie szkodliwym było określanie milionowej rzeszy b. członków PZPR-u mianem: PŁATNI ZDRAJCY PACHOŁKI ROSJI… Jedno jasne – gdy chodzi o okres po roku 1989, to Nowak poparł tak zwaną postawę „grubej kreski”. Ta wola pełnej wyrozumiałości, przezwyciężania podziałów i przebaczania nie wykluczała jednak tego, że Nowak niewątpliwie uważał, że całą prawdę należy ujawniać…
Z kolei odnotuję, że wczoraj w salonach Ambasady RP w Paryżu profesor Józef Laptos – kierownik katedry studiów Międzynarodowych w Instytucie Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, wygłosił znakomity odczyt dotyczący powstania tu (w Paryżu) mniej więcej 75 lat temu Rządu RP na wygnaniu, rządu generała Sikorskiego oraz działań i „polityki” tegoż rządu. Rzucało się w oczy, że ten wybitny specjalista świetnie zna temat, ma na owe wydarzenia bardzo własne spojrzenie!!! Niestety ambasador Andrzej Byrt musiał pilnie udać się do Warszawy. Spotkaniu przewodniczyła więc Marta Stachowiak pełniąca funkcje charge d’affaires … Sekundowała jej tak tu popularna konsul generalna RP, Agnieszka Kucińska. List ministra kultury Małgorzaty Omilanowskiej odczytał Michał Michalski, a pułkownik Włodzimierz Cieszkowski – prezes Stowarzyszenia byłych Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie zabrał głos, by przedstawić wydatny, bohaterski udział polskich dywizji we Francji w walkach roku 1940… Na sali znaleźli się liczni naukowcy, działacze polonijni, byli uczestnicy polskiego ruchu oporu itd., itd. Wymienię np. Danutę Nowakowską, niegdyś przewodniczącą komisji mandatowo-wyborczej pierwszego krajowego Zjazdu „Solidarności”. Byli tam także: Magdalena Pinard-Bykowska, przewodnicząca jakże zasłużonej organizacji A.P.A,J.T.E.; mój przyjaciel Krzysztof Jussac, prezes Wspólnoty Francusko-Polskiej; Irena Wahl-Damasiewicz i Hanna Talko z SPK; Barbara Kłosowicz-Krzywicka – prezes Towarzystwa Opieki nad Polskimi Grobami Historycznymi we Francji; prezes SPK Francja Jan Kukuryku; Marcjanna Couturier – prezes asocjacji Resistancce Nord i wiele innych tu cenionych osób. Może jeszcze tylko wymienię dwóch znanych naukowców: prof. dr. hab. Marka Więckowskiego – dyrektora paryskiego ośrodka naukowego PAN-u, oraz dr. hab. Macieja Foryckiego – historyka profesora UAM, autora szeregu prac, m.in. takich jak „Stanisław Leszczyński – sarmata i Europejczyk” czy też np „La noblesse polonaise dans l’Encyclopedie de Diderot et d’Alambert”, „Les aristocrates en Europe du moyen age a nos jours”.
Kończąc dodam, że na owe, tak godne uwagi wczorajsze spotkanie w ambasadzie RP w Paryżu przybyłem wraz z Virydianną z Raczyńskich Reyową oraz z Pawłem Kostką de Sztemberg, wybitnym członkiem francuskiej gałęzi naszego rycerskiego i szpitalniczego Zakonu Maltańskiego. Paweł Kostka, Wielkopolanin – jeśli to tak można powiedzieć specjalnym kultem otacza pamięć o ambasadorze Alfredzie Chłapowskim (Paryż 1924–1936) o tym synu Ziemi Kościańskiej, któremu zawdzięczamy Hotel de Monaco, obecną przepiękną ambasadę RP w Paryżu…
