2015-02-19
W chwili, gdy zabieram się do pisania dzisiejszego dziennika, docierają do mnie dwa pytania czytelnika. Pierwsze z nich brzmi: czemu w obliczu ewidentnego pogwałcenia przez wspieranych przez Rosję separatystów zawieszenia broni i wobec zagarnięcia przez nich miasta Debalcewe, francuskie środki masowego przekazu, np. dziennik „Le Figaro”, donoszą: „Berlin er Paris s’accrochent a leurs accords de Minsk!”??…
Tak, wiele wskazuje na to, że Kanclerz Merkel i Prezydent Hollande robią co mogą by „uratować wynegocjowane w Mińsku zawieszenie broni”… Dlaczego tak postępują?? Chyba jasne, że konflikt ukraiński osłabia pozycję Europy w świecie, także pogarsza jej sytuację ekonomiczną (sytuację ekonomiczną zarówno Unii, jak i Rosji), a gdy chodzi o Ukrainę, to stoi ona w obliczu prawdziwej, „piekielnie kosztownej katastrofy gospodarczej”! Inteligentni specjaliści od analiz sytuacyjnych i wywiadu chyba muszą jasno dostrzegać, że w tym wypadku ma „mocne zastosowanie” powiedzenie: „gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci korzysta”… Tak, dramat ukraiński „leje wodę na młyn” wszystkich konkurentów czy rywali całej Europy i – dodam – całego Zachodu.
Nie tracę nadziei, że jednak w Moskwie i w otoczeniu Putina zwyciężą postawy tych, którzy rozumieją, że Rosja winna dogadać się z Unią, zacieśnić z nią współpracę gospodarczą, uzyskać unijne inwestycje np. celem zagospodarowania Syberii. A Putin chyba jest dobrze przygotowany do zrozumienia, co w rzeczywistości może przynieść wszelkie dolewanie oliwy do ukraińskiego ognia?… Ze swej strony Pietro Poroszenko jest człowiekiem niegłupim, rozsądnym… Ale jak podkreślają „poważni rzeczoznawcy”, jego pozycja jest „wewnątrzpolitycznie” trudna. Musi się liczyć ze skrajnie „prawicowymi” ukraińskimi ruchami, dysponującymi bronią.
Drugie pytanie owego czytelnika brzmi: „uparcie wysuwa Pan projekt EUROPEJSKIEGO OCHOTNICZEGO LEGIONU SZYBKIEJ INTERWENCJI dla walki z dżihadem!! Ale cóż nas obchodzą te odlegle problemy! Jeśli potrzebne są europejskie wojska, to po to, aby pomóc Ukraińcom.” Moja odpowiedź prosta! Po pierwsze „dżihadystowski” terroryzm oraz rozprzestrzenianie się w tych lub innych regionach azjatycko-afrykańskich krwawych, nienawidzących Europy „kalifatów”, to potencjalnie kolosalne zagrożenie dla całej Unii Europejskiej. Tym większe, że w tych czy innych naszych krajach mogą pojawiać się „piąte kolumny” dżihadu!
Do tego ja, Polak-katolik, wierny wielkim tradycjom naszego Szpitalniczego, Rycerskiego Zakonu zwanego „Maltańskim” jestem do głębi poruszony mającymi teraz miejsce w Syrii, w Iraku, itd., itd. prześladowaniami chrześcijan, niekiedy nawet mordowaniem ich (ostatnio dotarła wiadomość o egzekucji w Libii 21 Koptów egipskich!!!).
A co do pośpieszenia ze zbrojną, militarną pomocą Ukrainie, to chyba jednak mogło by to mieć nieobliczalne, wielce niebezpieczne skutki, byłoby przysłowiową „zabawą z pudełkiem zapałek” no i być może (??) zamknęło by drogę do rozsądnego kompromisu z Rosją, drogę ku tak potrzebnej także i dla wielu polskich eksporterów współpracy gospodarczej z nią…
