Dzienniki Morawskiego (18)244 min czytania

()

2015-03-19

Dopiero w piątek 27 marca br. o godzinie 13.00 ma mieć miejsce w Poznaniu w Bibliotece Raczyńskich promocja pierwszego tomu mych dzienników! Ale mimo to dostałem już pytanie dotyczące dalszego ciągu, dalszych tomów. Chodzi o to, iż stawiający pytanie czytelnik odkrył, że w Internecie są tysiące stron tych mych tekstów… W związku z tym konstatuje, iż w pełni potwierdza się „znane powiedzenie słynnego profesora Stanisława hr. Tarnowskiego, że z wszystkich bliskich mu rodzin Dzierżykraj-Morawscy mają najwięcej błękitnej krwi, ale to tylko z powodu przymieszki atramentu!!”.

Tak się składa, że mogę już odpowiedzieć na to, dotyczące „dalszego ciągu” pytanie!! Tak, redaktor Jerzy Zielonka i redaktor Teresa Masłowska już pracują nad tomem numer dwa! Ów tom ma nosić tytuł : KORESPONDENT Z PARYŻA (dziennik bezstronnego obserwatora, którego niegdyś ludzie PRL-u określali mianem „szpiega RWE”). O ile tom pierwszy zadedykowałem Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu, drugi będzie w dedykacji przywoływał pamięć innego mego opiekuna i „nauczyciela”, Józefa Czapskiego!! Za radą Jerzego Zielonki o napisanie wstępu do tomu numer 2 zwrócę się do mego przyjaciala i kolegi z RWE Andrzeja Mietkowskiego! Mam nadzieję, iż się zgodzi to napisać!!!

Z kolei pewien czytelnik z Krakowa pyta, czemu mych tekstów nie podpisuję: Maciej Dzierżykraj-Morawski. Przypomina, że po lipcu 1945 r. żartowano w Paryżu, iż „wyrzucony na mordę” przez „czerwonego” z Pałacu Monako Kajetan Dzierżykraj-Morawski został zmuszony wymienić się przydomkiem z Edwardem Osóbką-Morawskim! Czytelnik dodaje: obiegowe określenia KADEMOR i MADEMOR stają się całkowicie niezrozumiałe, jeśli się nie używa przydomku Dzierżykraj!

A teraz zupełnie co innego. W ten czwartek wcześnie rano, gdy piszę te słowa, cała Francja, cała Unia Europejska jest nadal pod ogromnym wrażeniem krwawego zamachu terrorystycznego, który wczoraj miał miejsce w Tunezji! Moja reakcja na tę zbrodnię jest prosta. Z naciskiem stwierdzam, że terroryzm to nowoczesna forma wojny! To do końca trzeba zrozumieć! I odpowiednio się przygotować! Wszak należy się liczyć (i to ważne) z coraz to groźniejszymi akcjami terrorystów, teraz wyposażonymi w wielkie pieniądze i mogącymi lada chwila dysponować potężnymi środkami masowego rażenia! Pilnie potrzebne jest też „zrobienie porządku”, np. w Libii. A do tego niewątpliwie potrzebna jest EUROPEJSKA OCHOTNICZA LEGIA SZYBKIEJ INTERWENCJI (coś na modłę znakomitej francuskiej Legii Cudzoziemskiej!). Konieczność powołania do życia takiej jednostki nie od dziś uwydatniam!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.