Dzienniki Morawskiego (18)244 min czytania

()

2015-01-12

Dzisiejsze poranne środki masowego przekaz rzecz jasna z naciskiem uwydatniają niesamowity wręcz ogrom wczorajszej  mobilizacji społecznej pod hasłem protestu przeciw terroryzmowi. Na ulice Francji wyszło  powyżej 3 i pół miliona osób….Zbrodniczy atak na „Charlie Hebdo” wywołał jednomyślne oburzenie. Na ulicę wyszli nawet ci, których irytowały postawy tego satyrycznego tygodnika! Wszak niekiedy potrafił on np. „dość jednak boleśnie kpić sobie z kościoła i z papieża”? Tak, bardzo jednomyślnie tu uznano, że trzeba mocno się przeciwstawić tej barbarzyńskiej zbrodni i z najwyższym naciskiem bronić wolności słowa… Wielkie wrażenie zrobił udział we wczorajszej manifestacji licznych czołowych zagranicznych mężów stanu.

Starannie tu także odnotowano, że wzruszające swą solidarnością manifestacje miały miejsce w szeregu krajów…

Tyle o tym wczorajszym dniu. Ale co dalej? Czy Europa zdobędzie się na rzeczywisty i dobrze zaplanowany zryw w walce z terrorystycznym zagrożeniem?!!! Jasne chyba, że trzeba pilnie doprowadzić na Bliskim Wschodzie i także np. w Libii, do powstania „państw sprawnych, rozsądnych, mądrze kierowanych, rozwijających się gospodarczo. Jasne chyba, że trzeba rozbić oddziałujący na część muzułmańskiej młodzieży mit… Mit, iż nieodwracalnie jest w trakcie powstawania nowy wielki kalifat, zdolny „pokonać niewiernych”…

Aby „uporządkować” sytuację w krajach Islamu jasne, że potrzebne są militarne siły szybkiej interwencji… Być może właśnie jakiś EUROPEJSKI OCHOTNICZY LEGION na wzór francuskiej Legii Cudzoziemskiej. LEGION o pilnej potrzebie którego nieraz wspominam… Jak mówi mi jeden ze „znawców tematu”, w Syrii i w Iraku ataki lotnicze ewidentnie nie są w stanie „poważnie zaszkodzić” dżihadystom…

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.