2015-06-29
Środki masowego przekazu poświęcają wiele uwagi najnowszym zbrodniom fanatycznych islamskich terrorystów! Głośno o zamachu na dwa hotele w tunezyjskim kurorcie. Śmierć tam ponoć poniosło 38 osób. Atak ten godzi w finanse znienawidzonego przez krwawy islamski Kalifat Iraku i Lewantu demokratycznego państwa tunezyjskiego. A to odstraszając od Tunezji bogatych w dewizy turystów.
A we Francji islamski terrorysta zaatakował fabrykę chemiczną w Saint Quentin-Fallavier koło Grenoble, spowodował (na szczęście niewielki) wybuch i dekapitował pewnego francuskiego przedsiębiorcę! Przymocował ściętą głowę do bramy tego zakładu a obok niej umieścił dwie flagi dżihadystów… Ponoć dokonał także zdjęć owej ściętej głowy swym telefonem komórkowym i je wysłał via Kanada do Syrii!
Zdaniem ekspertów na razie chodzi o działania tak zwanych „samotnych wilków terroryzmu”. Jednak nawet taki „samotny wilk” czy też tylko kilkoosobowa grupa MOŻE – jeśli zaatakuje (np. przy pomocy dronów) jakąś fabrykę czy magazyn takich czy innych materiałów łatwopalnych (np. zbiornik z ropą albo benzyną) NAROBIĆ ZNACZNYCH SZKÓD!
Ale oczywiście poważni rzeczoznawcy mają też inne obawy. Wszak nie można wykluczać ULEPSZONEJ POWTÓRKI ZAMACHU z 11 września 2001 r.; zamachu, który, gdy chodzi tylko o Nowy Jork, spowodował śmierć ponad 2600 osób! Wszak islamski Kalifat Iraku i Lewantu według specjalistów dysponuje co najmniej kilku miliardami dolarów! Za takie sumy zapewne można zakupić niezwykle groźne środki masowego rażenia! Do tego nawet we Francji wśród zwolenników dżihadu bywają studenci informatyki, czy tych lub innych nauk ścisłych. Tak więc kalifat jest w stanie dokonać powodującego niesamowity zamęt cyberataku, czy też wyprodukować broń z kategorii atomowej!!
Premier Francji Manuel Valls na wiadomość o najnowszych „wyczynach” terrorystycznych – we Francji, w Tunezji i także w Kuwejcie (zamach na szyicki meczet, w którym zginęło 27 osób a powyżej 200 odniosło poranienia) dał wyraz przekonaniu, że wojna z terroryzmem może trwać latami i że będą inne próby zamachów, oraz jasno stwierdził, że francuski rząd podejmie wyjątkowe środki, by stawić czoła temu zagrożeniu.
Rzuca się jednak w oczy, że nie tylko Francja, lecz cały Zachód – może mieć ogromne trudności w stawianiu czoła tej nowej formie wojny, jaką jest terroryzm. Rzecz w tym, że chodzi o zagrożenie zupełnie nowe, dotąd w tym wymiarze nieznane. Do tego państwa demokratyczne nie bardzo mogą sobie pozwolić na wprowadzenie naprawdę skutecznych środków ostrożności! Wszak trzeba respektować demokratyczne prawo, nie można tak czy inaczej brać się za prawdopodobnych członków islamskiej „piątej kolumny”. Można brać się za nich dopiero po dokonaniu przez nich zbrodni terrorystycznej. Niełatwo też zachodnich, dbających o popularność mężów stanu, skłonić do ostrożności. Trudno też wymagać, by pewne urzędy przemienić w rodzaj schronów…
TAK WIĘC WIELKI PROBLEM STANOWI FAKT, ŻE OPINIE PUBLICZNE KRAJÓW DEMOKRATYCZNYCH NIE SĄ W STANIE DOJRZEĆ OGROMU POTENCJALNYCH ZAGROŻEŃ, JAKIE STANOWI ÓW TERRORYSTYCZNY KALIFAT I JEGO „PIĄTA KOLUMNA”!
Byłoby więc ważne, aby nasze społeczeństwa jasno zrozumiały, że terroryzm to nowoczesna i groźna forma wojny, mogąca przynieść wiele krwawych niespodzianek. Wszak fanatycy marzą o tym, by zadawać ciosy nam i całej naszej zachodniej cywilizacji, no i nie mają żadnych skrupułów!! Są gotowi użyć najstraszniejszych środków masowego rażenia! Ale niestety, nim nie nastąpi jakaś spotęgowana powtórka „11 września” – nie można liczyć na naprawdę wielką mobilizację naszych narodów pod hasłem wojny z dżihadystami i terrorystami!
