Dzienniki Morawskiego (21)235 min czytania

()

2015-06-03

Wczoraj miała miejsce w Paryżu narada ministrów spraw zagranicznych koalicji państw walczących w Iraku i w Syrii z radykalnymi islamistami. W czasie tego spotkania głos zabrał premier Iraku Haider al-Abadi. Skrytykował on niedostateczne jego zdaniem wsparcie, jakiego koalicja udziela irackiej rządowej armii. Zażądał też nowych dostaw broni. Tu podkreślę, że chodzi o problem nieco kontrowersyjny! Wszak na przestrzeni minionych miesięcy wydarzało się, iż w obliczu ataku dżihadystów irackie rządowe wojska po prostu uciekały, pozostawiając na miejsce arsenały i np. czołgi nadesłane z USA!

Premier jak zaznacza „Le Figaro” dowodził, że obecnie już 60 procent żołnierzy radykalnie islamskiego samozwańczego kalifatu to ochotnicy zagraniczni np. z Arabii Saudyjskiej, z Egiptu, z innych krajów arabskich i także z państw Europy. Rzecz zapewne w tym, że obecne sukcesy Kalifatu odbijają się mocnym echem w światowych środowiskach muzułmańskich!! Nie można też całkowicie wykluczać, że za jakiś czas radykalno islamiści z jednej strony zagrożą Bagdadowi czy Damaszkowi, a z drugiej – opanują drogą rewolucji islamskiej jakieś te czy inne państwo arabskie czy też afrykańskie. Jak na razie stwarzają oni ogromne problemy w Libii! Niektórzy obserwatorzy zdają się uważać, że radykalny islam może też zagrażać Arabii Saudyjskiej?…

Co do diaspory muzułmańskiej w krajach Zachodu i także w Rosji – to jasne, że staje się ona coraz to bardziej spenetrowana przez piątą kolumnę dżihadu. Wysoce niepokojący jest fakt, że wśród sympatyków terrorystycznego radykalnego islamu coraz częściej zdarzają się teraz studenci, młodzi informatycy, absolwenci szkół technicznych.

Trzeba jasno zdać sobie sprawę z tego, że teraz nad wielu  krajami – zapewne w pierwszym rzędzie nad USA, Europą Zachodnią i nad Rosją – zawisła groźba czy to cyberataku, czy też  bardzo groźnych form terroryzmu (być może nawet nuklearnego)! Jak wiemy, ten tak zwany Kalifat Iraku i Lewantu dysponuje dziś idącymi w miliardy dolarów środkami finansowymi. Zapewne więc może na tak zwanym „czarnym rynku broni” zakupić groźne środki masowego rażenia!

Jednym słowem – zagrożenie jest dziś wielkie. Uderza mnie, że tego oraz pilnej konieczności zlikwidowania owego Kalifatu, nim nastąpi jakiś cyberatak czy zamach terrorystyczny na wielką skalę (pamiętajmy o tym, co zaszło w USA 11 września 2001 roku)!

Już swego czasu pewien prasoznawca mawiał mi, że niestety prasa nigdy nie bije w porę na alarm! Przytaczał przykład polskiej prasy sprzed września 1939 roku, która „święcie wierzyła, że jesteśmy »silni, zwarci, gotowi i że nikt nam nie zrobi nic”!!! Wówczas odpowiedziałem mu, że przed drugą wojną światową rząd polski tępił „defetyzm”. Stanisław Cat-Mackiewicz został aresztowany 23 marca 1939 r. i był przez 17 dni więziony w Berezie, a to ponieważ w swych wypowiedziach w „Słowie” krytykował politykę militarną Rydza Śmigłego, w gruncie rzeczy wskazywał co nas czeka. Jesienią 1939 roku miałem 10 lat, lecz dobrze pamiętam nastroje po klęsce. Częste pytania, „jak do tego mogło dojść?”. Czemu tak zapewniano nas o sile naszej armii. Czemu nas okłamywano!! Pamiętam w takiej debacie mądrą odpowiedź naszego przyjaciela Andrzeja Potworowskiego, który stwierdził, iż Rydz i jego sztab nikogo nie okłamywał – oni po prostu przeceniali siłę naszej armii, nie widzieli, że Wermacht nas błyskawicznie rozbije.

A pewien dziennikarz USA nieraz mi mawiał, że szefowie prasy nie lubią czarnowidzów. Bić na alarm jest niepopularne!!! „Dziennikarz nie ma interesu w tym, by straszyć terroryzmem nuklearnym, czy też paraliżującym np. dostawy prądu – cyberatakiem”. Przyznawał jednak, że nie można wykluczać, iż dżihadyści takich „broni” użyją…

Trudno mi z Paryża ocenić, do jakiego stopnia polska prasa dostrzega teraz czające się za rogiem ogromne zagrożenia i do jakiego stopnia przed nimi ostrzega. Na takie pytanie zapewne mógłby odpowiedzieć Andrzej Skworz, redaktor naczelny świetnego miesięcznika „Press”!!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.