Dzienniki Morawskiego (21)235 min czytania

()

 

2015-06-24

Mocnym echem odbiła się tu propozycja Dalila Boubakeura, prezesa Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego, aby pewną liczbę opuszczonych kościołów katolickich przekształcić w meczety! Stwierdzając, że we Francji jest za mało meczetów (2500 dla 2,5 miliona muzułmanów – Francja liczy 5 milionów wyznawców islamu, ale połowa z nich swej wiary nie praktykuje) – wskazał on, iż jest tu wiele świątyń chrześcijańskich niszczejących, bo zostały one „porzucone”! Boubakeur, który jest rektorem wielkiego meczetu Paryża przyznał, że rzecz jasna chodzi o problem delikatny, ale przecież Bóg jest dla obu religii ten sam… Ów przedstawiciel tak zwanego umiarkowanego Islamu, człowiek ponoć ceniony przez prezydenta Hollande’a, jest przedmiotem ataków ze strony islamskich ultrasów i fanatyków z pod znaku dżihadu. Niestety wiele zdaję się wskazywać na to, że wpływy dżihadystów w kręgach młodzieży muzułmańskiej (w lumpenproletariacie, lecz nie tylko) – stale wzrastają, a to między innymi dzięki pełnej nienawiści, podsycającej resentymenty propagandzie internetowej. Boubakeur zaś robi między innymi co może, by budować tak zalecany przez papieża Franciszka dialog między religiami.

Odnotuję tu, że ojciec mój już przed laty mówił mi, że już przed rokiem 1939 pewnych czołowych muzułmanów żywo interesowała sytuacja islamu w Polsce, np. swego czasu król Egiptu Fouad (lata panowania: 1917 – 1936)był pod wrażeniem faktu, że w Polsce muzułmanin mógł być prezesem sądu sądzącego także chrześcijan, że inni muzułmanie też mogli zajmować u nas takie czy inne wysokie stanowiska państwowe. Dodam, że teraz głośno o tym, że polski kościół katolicki, polski Episkopat – jest aktywny w dziedzinie dialogu międzyreligijnego, że działa u nas Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, w której znaczną rolę zdają się odgrywać członkowie Zgromadzenia Słowa Bożego czyli werbiści!

Co do problemu przekształcania kościołów w meczety, to projekt ten wywołuje polemiki i debaty. Jednak takie transformacje miały tu już miejsce np. w Clermont-Ferrand, gdzie od 2012 roku jeden z opuszczonych kościołów katolickich jest meczetem. Miały już tu miejsce także trzy inne takie fakty, ale sprawa wywołuje liczne sprzeciwy. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają trzy rzeczy: 1) wzrasta liczba kościołów zdesakralizowanych i wystawionych na sprzedaż 2) lepiej, by dawny kościół stał się świątynią innej religii, niż nie wiadomo czym! 3) przemiana opuszczonych kościołów w meczety może pozytywnie oddziaływać na dialog i współpracę międzyreligijną, na wyciszanie nienawiści do chrześcijan, tak propagowanej przez dżihadystów.

Z kolei odnotuję, że we Francji pewną liczbę opustoszałych kościołów od desakralizacji czy od rozpadnięcia się, uratowała tutejsza, tak dynamiczna Polska Misja Katolicka (i jej rektor, ks. infułat Stanisław Jeż). Np. w szesnastej dzielnicy Paryża odrestaurowała ona Kościół Św. Genowefy przy 13 rue Claude Lorrain – teraz już od szeregu lat jest on „kwitnącą i dynamiczną  polską parafią” – w każdą niedzielę bywa tam spory tłum rodaków, sprawnie działa katechizacja, nauczanie polskich dzieci. Wysoce wśród swych parafian popularny jest ks. prałat Józef Musiał, tamtejszy, tak wiernym życzliwy, proboszcz.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.