2015-08-19
Czytelnik wyraża przekonanie, że wymiar sukcesu PiS-u będzie zależeć w pierwszym rzędzie od tego, ilu na listach kandydatów na posłów znajdzie się ludzi „w stylu Dudy”!
Z kolei inny rozmówca jest zdania że propaganda anty-pisowska (maniakalne straszenie państwem policyjnym) jest „antyprodukcyjna”. Dodaje on, że dobre wrażenie robi fakt, iż pierwszą oficjalną wizytę prezydent Duda złoży w Estonii 23 sierpnia, w rocznicę zbrodniczego paktu Ribbentrop-Mołotow i w dzień pamięci o ofiarach totalitaryzmu. Od siebie dodam, że 28 sierpnia Duda wraz z małżonką odwiedzi Berlin a 15 września weźmie w Londynie udział w obchodach dotyczących Bitwy o Anglię. W końcu września ma być w Nowym Jorku…. Jako były współpracownik mego ojca i jego działającej przez ćwierć wieku „Ambasady Wolnej Polski” ośmielam się postawić pytanie: „A kiedy wizyta w Paryżu?” Wszak Francja, to tradycyjnie najbliższy sojusznik Polski!! Taki wielkiej symboliczno-politycznej wagi pobyt tutaj, mógłby pozwolić też na wizytę w „mickiewiczowskiej” Bibliotece Polskiej oraz Instytucie Literackim w Maisons-Laffitte, a pani Agata Duda winna – jak to przed laty zrobiła pani Maria Kaczyńska (której wówczas towarzyszyła niezapomniana dyrektor Izabella Tomaszewska) odwiedzić to „sanktuarium drugiej wielkiej emigracji”, jakimi są: cmentarz (spoczywa tam innymi mój ojciec, kawaler orderu Orła Białego) i słynny Polski Dom Spokojnej Starości w Lailly-en-Val.
Na marginesie tych uwag odnotuję, iż obecnie szukamy właściwej metody, by uczcić pamięć dwóch Wielkopolan, dwóch synów powiatu kościańskiego, długoletnich, wiernych koncepcji wielkiego znaczenia przyjaźni Polska-Francja ambasadorów RP w Paryżu: Alfreda Chłapowskiego i Kajetana Dzierżykraj-Morawskiego. Liczę w te dziedzinie na rady wybitnych Wielkopolan, takich jak: Marcin Libicki, Jerzy Mańkowski, Andrzej Jęcz i członkowie rodu Chłapowskich … oraz rzecz jasna także na nasze wielkopolskie media. Ośmielam się też mieć nadzieję, że sprawą tą, owym projektem złożenia hołdu pamięci o tych dwóch zdecydowanych zwolennikach zacieśniania przyjaźni Polska-Francja zainteresuje się też wielki znawca dynamiki systemu europejskiego oraz człowiek o bardzo własnym wnikliwym spojrzeniu, jakim jest minister Krzysztof Szczerski (jak słyszę, wielce ceniony np. w kręgach Klubu Jagiellońskiego).
