Dzienniki Morawskiego (21)235 min czytania

()

2015-06-12

Dowiaduję się, iż spore zainteresowanie, także poza Polską, budzi ośrodek medytacji chrześcijańskiej w benedyktyńskim (założonym w XI wieku przez Bolesława Szczodrego) klasztorze w Lubiniu w powiecie kościańskim (Wielkopolska)! Ośrodek ów powołał do życia dobrze powyżej dwudziestu lat temu słynny ojciec Jan Bereza, który propagował w Polsce medytację opartą na katolickiej tradycji monastycznej, lecz nawiązującej także do doświadczeń religii Wschodu. Był on w pewnym sensie prekursorem wysuwanej obecnie, ponoć ze szczególnym naciskiem przez papieża Franciszka, koncepcji dialogu także z religiami niechrześcijańskimi. Wielce godną uwagi były organizowane przezeń wymiany myśli z buddystami.

Jeden z mych rozmówców dowodzi, że lubińskie spotkania medytacyjne wielu przynoszą równowagę duchową i nieraz pozwalają ludziom przezwyciężyć „skłonność do widzenia własnego życia i losu w czarnych barwach”. Żałuje on, że swego czasu nie zdołał skłonić do spędzenia kilku tygodni w Lubiniu cenionego poety, który w pewnym momencie całkowicie załamał się psychicznie i popełnił samobójstwo. Dodaje, że medytacja umacnia ufność w Bożą Łaskę i uczy, jak kontrolować siebie i swe nastroje, no i że medytacja przynosi uspokojenie umysłu, pozwala zrozumieć własną rolę oraz własną „osobowość”, przezwyciężyć pretensje do świata i do drugich, osiągnąć postawę nacechowaną współczuciem i wyrozumiałością. Tyle ów rozmówca!

Z kolei odnotuję, że zespół opactwa benedyktyńskiego w Lubiniu został uznany za pomnik historii w 2009 roku!

Wedle benedyktyńskiej tradycji zakonnikiem w Lubiniu był Gall Anonim, pierwszy polski kronikarz (XI-XII wiek). Związanym w Lubiniem, częstym gościem i opiekunem klasztoru był ponoć Władysław Laskonogi, książę Wielkopolski. W tamtejszym kościele jest zachowana jego płyta nagrobna. A w latach 1831-1832 (także wedle ustnej tradycji ) klasztor ten odwiedzał Adam Mickiewicz.

Kończąc dodam, iż mój ojciec, w „Tamtym Brzegu”, w rozdziale „Wieś i rodzina” stwierdzał, że w jego życiu zawsze drogę wzwyż wskazywała „wyrastająca na widnokręgu nad wielką łagodną równiną wieża lubińskiego klasztoru”! Dodam, że mnie też nie od dziś właściwą drogę wskazuje ta sama wieża!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.