2015-06-19
Czytelnik z Warszawy uważa, że sytuacja w Polsce z dnia na dzień staje się coraz to bardziej niestabilna! Nastroje szybko ulegają zmianom. Wiąże się to z narastającym poczuciem frustracji! Potęguje się brak zaufania do całej „klasy politycznej”! Modnym staje się hasło: „wyrzucić wszystkich tych co dotąd »brylowali«”. W związku z tym Paweł Kukiz może wyskoczyć w wyborach do Sejmu przed PiS??!!… Wszystko zależeć będzie od tego, czy znajdzie sobie dobrych doradców i czy wyposaży się w program nie będący stekiem bzdur i nie będzie obiecywał ( ku czemu jest skłonny ) „gruszek na wierzbie”! Wielkie pytanie: czy znajdzie robiących dobre i poważne wrażenie kandydatów na posłów. Jedno pewne: jego walka o podmiotowość szarego obywatela jest dość popularna. Coraz częściej można spotkać się z opinią, że wszyscy dotychczasowi politycy „brali się za pasterzy durnego bydła”. Czytelnik jest zdania, że kierownictwo PiS-u być może się myli, uważając, że Kukiz i jego ruch to błazenada, która sama się ośmieszy. A więc nie można całkowicie wykluczać tego, że Kukiz sam nim się stanie, lub wyznaczy premiera. Trzeba też orientować się, że w ekipie Pawła Kukiza są także ludzie bardzo zręczni, tacy jak Robert Raczyński – wytrawny samorządowiec, oraz cała grupa byłych współpracowników Rafała Dutkiewicza, na pewno umiejących gadać z wyborcami i nie będących obciążonych „dygnitarską” przeszłością! Jak na razie PiS wedle sondaży jest na pierwszym miejscu. Ale przecież jeszcze jakiś czas temu z sondaży zdawało się wynikać, ze Komorowski przejdzie w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Czytelnik uważa także, że „wbrew pozorom i połajankom, nie można całkowicie wykluczać jakiegoś dogadania się Kukiza z PO, naturalnie jeśli PO przyjmie warunki Kukiza, zgodzi się na zrealizowanie niektórych jego postulatów, w pierwszym rzędzie postulatów dotyczących zwiększenia realnych wpływów „szarego obywatela”. Czytelnik jest zdania, że przewidziane na 6 września referendum już budzi wielkie zainteresowanie, będzie wydarzeniem „poruszającym Polaków, wpływającym na ich nastroje”.
Inni rozmówcy, tym razem z Wielkopolski – też podkreślają to, że poczucie frustracji jest zjawiskiem dziś dominującym! Wspominają też o tym, że w PSL-u rozwija się mocny bunt przeciw obecnemu kierownictwu!! Mowa tam o „zmianie warty”! Ponoć lada chwila może być wysunięty wniosek o odwołanie Janusza Piechocińskiego. Jedno pewne, należy boleć nad „degrengoladą” tego historycznego, niegdyś wielkiego stronnictwa!!!… Ogólnie biorąc, dosłownie we wszystkich partiach wrze! Nawet w PiS-ie, gdzie ponoć „pokolenia biją się pod kocem”!
Kończąc pragnę się włączyć do krajowych debat, podkreślając z mej strony konieczność wzmocnienia współpracy z liczącą kilka milionów rzeszą Polaków z zagranicy! Rzecz w tym, by mieli oni własny udział w polskim życiu politycznym! Tak, jak to ma miejsce z Francuzami z zagranicy, trzeba „wyposażyć ich” w reprezentację parlamentarną, wzmocnić w nich poczucie, że jako tacy, jako Polacy spoza kraju, mają w sprawach polskich coś do powiedzenia, dać im poczucie podmiotowości. Dodam jeszcze, że cała ta kwestia winna, w mym odczuciu, stać się przedmiotem debat na „uniwersytetach letnich Wspólnoty Francusko-Polskiej”. Apeluję w tej sprawie do Krzysztofa Jussaca, do Barbary Miechówki, do redaktor Bożeny Magott…
